Na pewno znacie ten stan kiedy jestescie zirytowani. Irytacja, najczesciej dopada nas wtedy, kiedy ktos probuje zrobic cos naprawde absurdalnego i podchodzi do tego 20 raz,albo wtedy, kiedy Twoja znajoma, lub Twoj znajomy gada jakies serio, dziwne rzeczy (co jest pierwsza oznaka, ze ma naprawde dobrego dealera). Czujecie sie wtedy jak pies na hustawce. Tak mozna nazwac ten stan- psem na hustawce. Tylko kim jest pies na hustawce? Z pewnoscia bardzo zirytowanym psem, a wygladac on moze mniej wiecej tak:
Chociaz czasami ten stan to wesoly, rozesmiany buldog:
A czy Ty czasami wchodzisz w stan wesolego rozesmianego buldoga?
*Albo jak to określił Michael maksymalną energią kinetyczną wypełniającą trzewia xD
8 komentarzy:
Bardzo ładny blog, będę zaglądać *_*
http://kocineczka.blogspot.com/
haha fajny post, ciekawie piszesz :D
Fajny i miły blog, ale proszę zień czcionkę:). Może dodasz jakąś muzyczkę? Kursor? Polecam Twojego bloga :). Zapraszam! http://w-zwierciadle-sary.blogspot.com/
W stan wesołego buldoga wchodzę średnio trzy razy na dobę. Najczęściej jak słyszę bzdury moich nauczycieli ;/
http://more-than-i-can-be.blogspot.com/
fajny blog, świetny post :D
Pozdrawiam i zapraszam http://opowiadania-kryminalne.blogspot.com/
Przesłodkie te psiaki :) haha
Pozdrawiam!
poza-normami.blogspot.com
Ja nie nazwałbym tego stanu 'psem na huśtawce', ale maksymalną energią kinetyczna wypełniającą trzewia! Pieski bardzo sympatyczne, szczególnie ten buldożek! :)
Pozdrawiam kontrojanski.blogspot.com
Prześlij komentarz
Za kazdy komentarz bardzo dziekuje i zapraszam do obserwacji bloga, byc moze sie odwdziecze ;)
P.s nie wiem dlaczego, ale na moim blogu nie ma opcji "odpowiedz", a powinna być pod każdym komentarzem. Jeśli ktoś wie o co chodzi to pisać, bo nie wytrzymam!