Domyslacie sie o co mi chodzi?
Kicak :3
Obserwniesz? Obserwniesz?
Dzięki!
Strony
Obserwatorzy
sobota, 4 maja 2013
Mam dość.
piątek, 3 maja 2013
Irytacja. (zwana tez psem na hustawce)
Na pewno znacie ten stan kiedy jestescie zirytowani. Irytacja, najczesciej dopada nas wtedy, kiedy ktos probuje zrobic cos naprawde absurdalnego i podchodzi do tego 20 raz,albo wtedy, kiedy Twoja znajoma, lub Twoj znajomy gada jakies serio, dziwne rzeczy (co jest pierwsza oznaka, ze ma naprawde dobrego dealera). Czujecie sie wtedy jak pies na hustawce. Tak mozna nazwac ten stan- psem na hustawce. Tylko kim jest pies na hustawce? Z pewnoscia bardzo zirytowanym psem, a wygladac on moze mniej wiecej tak:
A czy Ty czasami wchodzisz w stan wesolego rozesmianego buldoga?
*Albo jak to określił Michael maksymalną energią kinetyczną wypełniającą trzewia xD
Chociaz czasami ten stan to wesoly, rozesmiany buldog:
*Albo jak to określił Michael maksymalną energią kinetyczną wypełniającą trzewia xD
wtorek, 30 kwietnia 2013
Strony na blogu
W tym poscie, napisze o poszczegolnych stronach na blogu. Obecnie istnieja tylko dwie takowe za to mam nadzieje, ze bedzie ich wiecej. Planuje zrobic jeszcze ksiege gosci oraz zakladke SPAM.Na stronie "O mnie *-*" jak sama nazwa wskazuje, mozna znalezc rozne informacje odnosnie mnie i bloga. Na stronie glownej znajduja sie posty jednym z nich jest ten ktory wlasnie czytasz. Kiedy zrobie ksiege gosci, bedziecie sie mogli do niej wpisywac oraz opisywac swoje wrazenia na blogu. W spamie bedzie mozna dodawac linki do bloga, zeby nie trzeba bylo robic tego w komentarzach... :)
.
.
.
.
.
.
.
Aha, dodatkowo wnosze na bloga troche wiecej slonca i smiechu, takich roznych, tak wiec RADUJMY SIE!
niedziela, 28 kwietnia 2013
Przyjazn.
Hej. Dzisiaj o przyjazni. Przyjaciel, co rozumiemy przez slowo przyjazn? Kto rozumie prawdziwego przyjaciela, a kto tylko sposob na nude? I kto jest naszym prawdziwym przyjacielem, a kto zwyczajnym dobrym kumplem? Zastanow sie teraz, kto potrafi Cie pocieszyc w tych najtrudniejszych sytuacjach i sprawidz, ze stajesz sie weselsza? A moze to ktos, do kogo mozesz przyjsc z kazdym problemem i zawsze znajdziecie rozwiazanie? Na pewno masz takiego kogos, a jesli nie masz musisz go szybko znalezc, pamietaj, ze przyjazni nie trzeba szukac daleko! Mozliwy jest tez fakt, ze twoim przyjacielem moze okazac sie osoba zupelnie ci nieznana albo niekiedy wysmiewana. Taka jest niestety prawda, ktos sie wysila, ale ty tego nie doceniasz i najzwyczajniej smiejesz sie z niego...Moze to nowy uczen twojej szkoly?
"-Glupia jestes!
-Tez cie kocham... <3"
Jak byc szczesliwym?
To prostsze niz Ci sie wydaje! Pamietaj, zeby usmiechac sie co najmniej 3 razy dziennie, a jesli to dla ciebie za trudne, naklej sobie wielki usmiech na usta, tak jest Ci na pewno bardziej do twarzy. C: Spedzaj duzo czasu z przyjaciolmi i osobami na ktorych ci zalezy! Smiej sie, baw, rob tylko to co cie uszczesliwia.Nawet w przypadku, kiedy razem ze znajomymi nie smiejecie sie co chwile, musisz przyznac, ze przebywanie w ich towarzystwie ma na ciebie dobry wplyw. Sluchaj muzyki, duzo muzyki, ale takiej ktora naprawde wzbudza w tobie to takie uczucie, to takie...ahh. Kolejna zasada brzmi: zyj swoim zyciem! Nikt nie ma prawa ingerowac w to czego sluchasz, czym sie zajmujesz. Nie sluchaj plotek innych, *"co robie, czym sie zajmuje, to dla was jest dylemat"- niestety niektorzy naprawde caly dzien potrafia siedziec i obgadywac, innych, ale to chyba znaczy, ze masz ciekawsze zycie od nich.
"Zycie jest jak gra komputerowa, mozesz byc kim chcesz, robic to co chcesz, ale pamietaj masz tylko jedno zycie, nie zmarnuj go.
To co, grasz?"
*Gabi- bywa
*Gabi- bywa
piątek, 5 kwietnia 2013
Ludzie...
To bedzie dlugi post wiec nie chce cie tu zarzynac nudnymi rzeczami, idz do kuchni zrob sobie kanapki, kakao i wroc tu jak bedziesz gotowa :3.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Juz?Dobra i tak wiem, ze to olalas.Nie przeciagajac;
Hejting,
Otwierasz kompa, wlaczasz neta i co widzisz? Hejting! Jest wszedzie, na asku na youtubie, na facebooku...
Tylko ktory rodzaj hejtngu jest dobry, a ktory zly?Wiecie moze byc zwyczajny hejter ale i tez hejter hejtera. Przyklad?Pod filmikiem z jakas muzyka;
-Zje*ane, pozdro....-hejter
-Jak Ci sie nie podoba to napisz, ze ci sie nie podoba, a nie.-obronca filmiku
-Ale jak tego sie kur*wa inaczej okreslic nie da?!-napisane z klawiatury typowego hejtera- obroncy filmiku, obroncy-hejtera
-Da sie, nie musial tego w ten sposob pisac...-hejter -hejtera obroncy, obronca- obroncy
-Mowie ci, ze sie nie da. Zjeb*ne i tyle.- hejter- obroncy- hejtera
-To po co sluchasz. Poza tym jest dobre, odebrac internet gimbazie bo ma chu*a w uszach!-hejter-hejtera,-obronca-obroncy-obroncy
-Nie musisz od razu wyjezdzac z ta gimbaza...Chociaz zgadzam sie, ze jest dobre- typowy hejter-obroncy-obroncy-obroncy
Takie klotnie trwaja zazwyczaj w nieskonczonosc, a nikt i tak nie dochodzi do porozumienia. Jest wiec wiele odmian hejtu.Ktora jest dobra, a ktora zla?Nawet jesli ktos broni muzy, ale w chamski sposob mozna nazwac go hejterem.Zreszta w necie ciagle sie kloca o wszystko...
Pozory myla,
Czesto jest tak, ze jak powiesz komus czego sluchasz, to od razu oskarzy cie o nie wiadomo co. Jak powiesz komus, ze no nwm sluchasz metalu to od razu pomysli , ze masz w lodowce tuzin kotow i tylko nimi sie odzywiasz, do tego po domu chodzisz w czarnych ciuchach i masz makijaz pod oczami do brody...Kiedys widzialam kogos kto tak myslal.Albo powiesz, ze sluchasz rapu, a kazdy po prostu zaczyna widziec cie jako kogos kto nic nie robi tylko pisze po murach, jezdzi po policji i nosi w plecaku ze dwa kilo trawki...To tylko kilka przykladow rzeczy z ktorych ludzie biora bardzo pochopne wnioski...
Ludzkie jaranie sie wszystkim co tylko stalo sie slawne
Zawsze tak jest. Kiedy Gangnam Style uzyskalo wieksza widownie i stalo sie HITEM nagle wszystkie osoby zaczely sie tym jarac...Nagle tlumy fanek zaczely jarac sie K-popem choc wczesniej uwazaly, ze jest to debilny rodzaj muzyki(piszę tutaj tylko o osobach, ktore tak uwazaly). To samo bylo z Paktofonika i wieloma innymi rzeczami...
Ludzie z fejsa,
Czasami patrze na niektorych ludzi i zastanawiam sie z kim ja do cholery musze dzielic sie powietrzem?!Jak na fejsie jest post, zeby no nwm lajknac jakas strone, potem kolejna, a potem napisac w komentarzu "gotowe" to Wy to robicie...Jeszcze gorsze jest kiedy na fejsie jest pokazane zdj psa w schronisku, albo biednego dziecka z Afryki. Nad tym podpis; 1 like= 1 pies, ktory znalazl dom, albo 1like= 1 kromka chleba coment= obiad. Prosze nie ignoruj! I co robicie? Oczywiscie dajaecie like i jestescie zadowoleni, ze komus pomogliscie tylko chyba nie mozna nazwac tego pomoca...
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
To koniec...
Kanapke, łyka kakałka? :D
czwartek, 4 kwietnia 2013
Pare słów o mnie. ^o^
Zapomnialam chyba napisac o czyms istotnym...bardziej o kims istotnym...o mnie!
Ile mam lat?
Po co wam to wiedziec?
Jak wygladam?
Byc moze pokaze zdj. w kolejnych postach...
Dlaczego zalozylam tego bloga?
Zadalam sobie wlasnie bardzo ciekawe pytanie,
Ale sama nie wiem jak na nie odpowiedziec,
Czesto nudzi mi sie, poza tym moge przynajmniej podzielic sie z ludzmi przemysleniami i popisac sobie o czymkolwiek :).
Jaki jest ten blog?
Nie wiem, oceniacie Wy ja tylko pisze.Mysle, ze na pewno nie chce zeby byl sztywny...
Ulubione rzeczy i czynnosci, muzyka?
Lubie czekolade, odpaly, moje lozko, zwierzeta, ciuchy, spanie, dzielenie sie z wami tym co mysle, czytanie, pisanie. Slucham rapu i roznych smutnych piosenek typu Ola-jej ostatni rok, mniej znanych autorow, niezaleznie od humoru.
Czego nie lubie?
Ludzi znecajacych sie nad zwierzetami, wymuszanych lajkow na fejsie typu ; Jeden like= 1 zl, prosze nie ignoruj. Ludzi ktorzy nie akceptuja innych ludzi, muzyki pop (tych plastikowych piosenek, te normalne sa calkiem spoko...). Ninawidze kiedy nie moge czegos narysowac mimo, ze podchodze do tego 20 raz.
Czy mam aska?
Mam, jestem tam jako wixa119. Moja nazwa teraz, to Lamorożec...(Lamy i jednorożce zawsze spoko!)
Czy mam jakies cele?
Kiedy bede miala wystarczajaco duzo lat chce zostac wolontariuszka w schronisku. Mam nadzieje, ze bede kiedys zarabiac na tyle duzo, zeby moc przynajmniej czesc pieniedzy przekazywac na Ciapkowo. Zreszta nie tylko na Ciapkowo moge przekazywac na inne fundacje ktore pomagaja innym. :)Chciala bym tez chociaz raz w zyciu pojechac do Tokio albo do Nowego Yorku aktualnie nigdy nie bylam za granica...
Czy to juz koniec tego posta?
Tak.
Ile mam lat?
Po co wam to wiedziec?
Jak wygladam?
Byc moze pokaze zdj. w kolejnych postach...
Dlaczego zalozylam tego bloga?
Zadalam sobie wlasnie bardzo ciekawe pytanie,
Ale sama nie wiem jak na nie odpowiedziec,
Czesto nudzi mi sie, poza tym moge przynajmniej podzielic sie z ludzmi przemysleniami i popisac sobie o czymkolwiek :).
Jaki jest ten blog?
Nie wiem, oceniacie Wy ja tylko pisze.Mysle, ze na pewno nie chce zeby byl sztywny...
Ulubione rzeczy i czynnosci, muzyka?
Lubie czekolade, odpaly, moje lozko, zwierzeta, ciuchy, spanie, dzielenie sie z wami tym co mysle, czytanie, pisanie. Slucham rapu i roznych smutnych piosenek typu Ola-jej ostatni rok, mniej znanych autorow, niezaleznie od humoru.
Czego nie lubie?
Ludzi znecajacych sie nad zwierzetami, wymuszanych lajkow na fejsie typu ; Jeden like= 1 zl, prosze nie ignoruj. Ludzi ktorzy nie akceptuja innych ludzi, muzyki pop (tych plastikowych piosenek, te normalne sa calkiem spoko...). Ninawidze kiedy nie moge czegos narysowac mimo, ze podchodze do tego 20 raz.
Czy mam aska?
Mam, jestem tam jako wixa119. Moja nazwa teraz, to Lamorożec...(Lamy i jednorożce zawsze spoko!)
Czy mam jakies cele?
Kiedy bede miala wystarczajaco duzo lat chce zostac wolontariuszka w schronisku. Mam nadzieje, ze bede kiedys zarabiac na tyle duzo, zeby moc przynajmniej czesc pieniedzy przekazywac na Ciapkowo. Zreszta nie tylko na Ciapkowo moge przekazywac na inne fundacje ktore pomagaja innym. :)Chciala bym tez chociaz raz w zyciu pojechac do Tokio albo do Nowego Yorku aktualnie nigdy nie bylam za granica...
Czy to juz koniec tego posta?
Tak.



