Kicak :3

Obserwniesz? Obserwniesz?
Dzięki!

Obserwatorzy

sobota, 4 maja 2013

Mam dość.

Domyslacie sie o co mi chodzi?
O pary, ktore sa wszedzie, atakuja nas calymi chmarami!Na lawce w parku,  na srodku ulicy, w deszczu, w dzien, w noc, otwierasz lodowke, a stamtąd wypada  para! Sa nawet na fejsie... zrzygac sie mozna!
I jeszcze ludzie daja im lajki (w tym momencie kazdy strzela wielkiego facepalma).To znaczy, sami je sobie daja, wzajemnie... To naprawde straszne,  wtrace w to (pisanego w poprzednim poscie) psa na hustawce. On napewno tez by sie zrzygal, malo to, wyskoczylby przez okno, spuscil sie w kiblu!A ja wyskoczylabym za nim, niestety, nie mam okien. Ludzie na fejsie tak czesto chwala sie pogoda za oknem, a przeciez mamy okna i tez to widzimy.To kolejna rzecz, ktorej mam dosc, typowych ludzi informatorow! Albo wrednych plastikow, i ich przeslodzonch zdjec z dziubkami. Wkurzajacy jest tez typ ludzi ninja, nigdy nic dlugiego nie napisza,tylko albo daja lajka, albo pisza komentarz typu "ROFL", "LOL".Jak żyć?!

piątek, 3 maja 2013

Irytacja. (zwana tez psem na hustawce)

Na pewno znacie ten stan kiedy jestescie zirytowani. Irytacja, najczesciej dopada nas wtedy, kiedy ktos probuje zrobic cos naprawde absurdalnego i podchodzi do tego 20 raz,albo wtedy, kiedy Twoja znajoma, lub Twoj znajomy gada jakies serio, dziwne rzeczy (co jest pierwsza oznaka, ze ma naprawde dobrego dealera). Czujecie sie wtedy jak pies na hustawce. Tak mozna nazwac ten stan- psem na hustawce. Tylko kim jest pies na hustawce? Z pewnoscia bardzo zirytowanym psem, a wygladac on moze mniej wiecej tak:




Chociaz czasami ten stan to wesoly, rozesmiany buldog:

A czy Ty czasami wchodzisz w stan wesolego rozesmianego buldoga? 
*Albo jak to określił Michael maksymalną energią kinetyczną wypełniającą trzewia xD